fbpx
Front-endHistorie AbsolwentówKariera w ITPoczątki programowaniaWywiady

Azymut na IT. “Od kiedy pracuję w branży IT, czuję ogromną satysfakcję”.

Kiedyś specjalista ds. technicznego wsparcia sprzedaży, dzisiaj programista, w przyszłości – czego życzymy i Jarkowi i sobie – trener w infoShare Academy. Początkowo myślał o podjęciu kursu programowania w Javie lub w C, jednak ostatecznie zdecydował się na Frontend. Naukę łączył z ogromem obowiązków: pisaniem pracy magisterskiej, budową domu, opieką nad dzieckiem i oczywiście pracą. Jednak on, mocno skoncentrowany na celu, krok po kroku ukończył kurs i rozpoczął nową karierę, jako programista. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Jarkiem Witowskim, absolwentem kursu Frontend Developer w infoShare Academy.

Czym zajmowałeś się zanim zainteresowałeś się programowaniem?

Zajmowałem się szeroko pojętą elektrotechniką i handlem. Pracę zacząłem od wycen prostych projektów elektrycznych, przechodząc później na dziedzinę automatyki, gdzie zajmowałem się zarówno wsparciem technicznym, uruchomieniami jak i sprzedażą.

Kiedy pojawił się pomysł na programowanie?

Programowanie zaciekawiło mnie w czasach szkoły średniej. Mój starszy brat będąc na studiach w ramach jednego z przedmiotów uczył się programowania w C++. Wydało mi się to niezwykle ciekawe i zacząłem uczyć się samodzielnie. Niestety z biegiem czasu poszedłem w dziedzinę elektrotechniki i przestałem programować. Ciężko jednoznacznie stwierdzić kiedy zacząłem myśleć o powrocie do nauki. Regularnie od ostatnich trzech lat pojawiała  się myśl, czy nie powinienem jednak programować i w zeszłym roku coś we mnie “pękło”. Postanowiłem podjąć się tematu na poważnie.

Wspominałeś, że próbowałeś uczyć się C++, skąd więc pomysł na frontend?

Decyzja o wyborze technologii jakiej chciałbym się uczyć była bardzo trudna. Ze względu na swoje wcześniejsze doświadczenia i minimalne obycie z programowaniem w C oraz Javie sądziłem, że wybór będzie oczywisty. Stało się jednak inaczej. Dosłownie w ostatni możliwy dzień wyboru postawiłem  na dziką kartę. Frontend wydał mi się po prostu ciekawszy i bogatszy w możliwości rozwoju.

Nad jakimi formami nauki zastanawiałeś się przed rozpoczęciem nauki w infoShare Academy?

Nauka samodzielna ze wsparciem określonych kursów z Youtube oraz Udemy. Miałem wykupiony kurs Javy na Udemy, którego nie dokończyłem. 

Co było powodem, że nie ukończyłeś kursu na Udemy?

Przestałem realizować kurs ze względu na zmianę trajektorii nauki 🙂 Przeszedłem z backendu na frontend i postanowiłem zostawić kurs.

Dlaczego wybrałeś akurat bootcamp jako formę nauki?

Można powiedzieć, że był to częściowy przypadek. Zauważyłem reklamę kursu na Facebooku i nie ukrywam, że przez pierwszy moment nie byłem przekonany.

Co Cię jednak przekonało do kursu?

Wyświetlały mi się setki sugerowanych reklam ofert szkół programowania. Początkowo je ignorowałem sądząc, że będę się uczył programowania samodzielnie. Czasami zaglądałem i obserwowałem między innymi kanały społecznościowe szkół programowania oraz ich programy nauczania co wzbudzało coraz to większe zainteresowanie wybraniem takiej formy nauki. Punktem przełomowym było wyświetlenie się konkursu organizowanego przez ISA we współpracy z portalem branżowym NoFluffJobs w którym do wygrania był kurs programowania w Javie lub kurs Front End. Nie ukrywam, że rozbudziło to moją wyobraźnię do czerwoności. Zgłosiłem się. Po przejściu trzech etapów udało mi się ostatecznie wygrać konkurs i przystąpić do nauki w akademii.

Czy musiałeś z czymś łączyć naukę?

Najtrudniejsze pytanie 🙂 Tak musiałem i to było bardzo wymagające. W czasie kursu miałem do napisania pracę magisterską, planowanie i realizacja budowy domu, urodziło mi się również dziecko. O pracy nie warto nawet wspominać w tym natłoku zdarzeń. Wszystko sprawiło, że byłem trochę bardziej zmęczony niż zwykle i niestety nie udało się zrealizować każdego założonego celu. Priorytetem było ukończenie kursu.

Jak wyglądało przygotowanie do kursu i sama nauka?

Przygotowanie do kursu szczerze mnie zaskoczyło. Dostaliśmy sporo czasu na realizację preworku i sądziłem, że to będzie miękkie wprowadzenie w podstawy. Czas jednak był wyznaczony po to, żeby móc się zapoznać ze wszystkim przed kursem. Muszę przyznać, że temat delikatnie zbagatelizowałem i dopiero w trakcie rozpoczęcia preworku uświadomiłem sobie jak gargantuiczna ilość wiedzy będzie do przyswojenia. To było pierwsze zderzenie z tym, jak bardzo wymagający może być kurs i ile rzeczy trzeba opanować, żeby zrozumieć podstawy.

Na pewno podczas bootcampu zdarzały się też trudne chwile. Jak sobie z nimi radziłeś?

Zdarzało się, że zmęczenie wygrywało i człowiek miał ochotę po prostu wstać i to zostawić. Jedyna skuteczna metoda na momenty krytyczne to odpocząć, zresetować się i walczyć dalej.

Jak wyglądała nauka zdalna?

To jedna z rzeczy, która najbardziej mnie zastanawiała. Całość muszę ocenić jako bardzo udaną formę nauki. 

Jakie wątpliwości miałeś co do nauki zdalnej?

Zastanawiałem się jak skuteczna będzie taka forma nauki, gdzie pokonać całą grupę może zwykły problem z połączeniem sieciowym trenera. Dodatkowo z natury ludzie są leniwi, więc możliwość wyłączenia kamery i przejścia w tryb biernego słuchania mogła skłonić niektórych do takich manewrów. Tutaj patrzę przez pryzmat kursanta gdzie nie było integrowania się z grupą, pomocy lub rywalizacji face 2 face, ale tak jak wspomniałem na początku, miło się zaskoczyłem, bo wszystkie te obawy były nieuzasadnione.

Jak wyglądała praca w grupie i współpraca z trenerami?

Praca w grupie była bardzo sprawna mimo tego, że z mojej 5-osobowej załogi odeszły 2 osoby już na początku kursu. Mimo przeciwności losu, miałem z kolegami bardzo dobre stosunki i świetnie się pracowało. Co do trenerów to dużo można by mówić. Chyba nie sypiają, bo ich dostępność i tempo odpowiedzi na różnej maści pytania była zdumiewająca. Pomoc z ich strony była bardzo merytoryczna, nawet w kwestiach wykraczających poza ramy kursu.

Pamiętasz jak wyglądał ostatni dzień kursu? 

Bardzo miło wspominam ten dzień :). Był okres przedświąteczny i wszyscy szykowali się do Bożego Narodzenia. Atmosfera mimo prowadzonych zajęć była przez to trochę luźniejsza. Krótkie zajęcia a później podsumowanie kursu i dawanie ostatnich rad przed ‘pójściem w świat’. Potem życzenia i ostatnie pamiątkowe fotki na Slacku. Pamiętam, że po zakończeniu ostatnich zajęć było mi żal, że to już koniec.

Co z Twojej perspektywy jest najważniejsze w trakcie nauki? Jak to robić najefektywniej?

Uzbroić się w cierpliwość i być skoncentrowanym na celu. Proces nauki programowania to coś co się nigdy nie kończy i działa jak schody. Nie można przeskoczyć od razu 10 stopni. Trzeba się uczyć krok po kroku, żeby być w stanie opanować bardziej zaawansowane rzeczy. Może się to wydawać bardzo oczywiste, ale sam wpadłem wcześniej w pułapkę typu: muszę się tego nauczyć, o i tego.. i tego też! Człowiek potrafi wpaść w niekontrolowaną chęć bycia mistrzem dosłownie wszystkiego, co zazwyczaj prowadzi do straty czasu i motywacji. Tutaj przychodzi koncentrowanie się na celu. Nie tylko bieżącym ale długofalowym. Mając za cel bycie np. frontend developerem nie powinno się dać zdekoncentrować i zmieniać technologii np. na Java (wyjątkiem są oczywiście osoby, którym to nie podeszło i wiedzą, że to nie dla nich). Dodatkowo wyznaczanie sobie małych celów jest dobrym sposobem samokontroli nad tym, czego jeszcze nie wiemy i gdzie mamy braki. Na szczęście tutaj czuwa nad tym dodatkowo trener.

Jak wyglądał proces szukania pracy po zakończeniu kursu?

Moje szukanie pracy rozpoczęło się jeszcze w trakcie kursu. Miałem okazję wziąć udział w bardzo wymagającej rekrutacji na juniora. Odpadłem na ostatnim etapie, ale byłem zadowolony bo całość była na tamten moment dużo powyżej mojego poziomu wiedzy. Po zakończeniu kursu brałem udział jeszcze w 2 rekrutacjach oraz rozesłałem całą tonę CV (niestety większość bez odpowiedzi).

W lutym dostałem telefon z ISA czy byłbym zainteresowany procesem rekrutacyjnym dla jednej z firm w Gdańsku. Po złożeniu dokumentów, zrobienia zadania rekrutacyjnego i szybkiej rozmowie udało się dostać pracę 🙂

Kiedy znalazłeś pierwszą pracę?

Dokładnie 2,5 miesiąca po zakończeniu kursu. Pracę znalazłem w zaprzyjaźnionej z ISA małej firmie do której akademia mnie poleciła.

Pamiętasz jak wyglądał proces rekrutacji?

Następnego dnia po wysłaniu CV dostałem telefon od PM. Wyjaśnił szczegółowo czym firma się zajmuje, jakiego rodzaju produkty są utrzymywane oraz oczywiście kogo i do jakich zadań szukają. Dostałem nieobowiązkowe zadanie techniczne zbliżone do codziennych zadań front end developera. Na koniec umówiliśmy się na drugi etap on-line. Drugi etap przebiegał dosyć standardowo. Moje doświadczenia, opis firmy, zakres obowiązków oraz omówienie zadania technicznego. Całość przebiegła na tyle sprawnie, że nie czekałem nawet doby na uzyskanie pozytywnej odpowiedzi. 

Gdzie teraz pracujesz i na czym polega Twoja praca? 

Pracuje w firmie składającej się z niecałych 10 osób. Zajmujemy się zarówno pracą nad własnym produktem jak i zleceniami na strony internetowe. Obecnie pracuje nad narzędziem do obsługi telekonferencji internetowych.

Jak wyglądają Twoje dalsze plany co do rozwoju zawodowego? 

Przede wszystkim mam w planach dalej uczyć się frontendu. Chcę nauczyć się i opanować odpowiednie technologie (poznać dogłębnie JS i nauczyć Angulara), aby zostać senior developerem. Dalsze plany to raczej już domysły, bo zostanie seniorem to jeszcze wiele lat ciężkiej pracy, ale gdybym miał snuć takie plany to zdecydowanie przejście na team-leadera oraz zostanie trenerem w ISA. 

Czy poleciłbyś naukę w infoShare Academy? 

Tak, ale z jednym wyjątkiem. Poleciłbym każdemy kto jest w 100% zdecydowany na zmianę branży. W tym celu polecam zapoznać się z wybraną technologią np. poprzez kurs na YT, Udemy. Napisać kilka aplikacji i dopiero decydować o tym, czy to dla nas i jakiej technologii chcemy się uczyć. Kurs jest na tyle dużą i wymagającą inwestycją, że nie warto przychodzić tutaj nie będąc pewnym czego się chce.

Jak z perspektywy czasu oceniasz decyzję o przebranżowieniu? Czy zrobiłbyś coś inaczej?

Decyzja o przebranżowieniu to była jedna z najlepszych i najważniejszych decyzji w moim życiu. Od dawno coś się we mnie tliło i teraz jak pracuje w branży to czuję ogromną satysfakcję. Mówi się, że jak robisz to co kochasz to nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia i szczerzę mogę się pod tym obecnie podpisać.

Zmieniłbym jedną rzecz –  timing. Ciężko o odjęcie sobie obowiązków z życia prywatnego, ale z kursu najwięcej można wynieść wtedy, kiedy jest się w pełni zaangażowanym.

Jakie rady mógłbyś dać świeżo upieczonym programistom?

Oprócz tego o czym wspomniałem to może jeszcze to by być cierpliwym również względem siebie np. kiedy czegoś nie możemy zrozumieć i zajmuje nam to dużo czasu. Nie można dawać za wygraną. Dodatkowo regularność nauki. Regularne programowanie nawet w małych ilościach czasu jest najskuteczniejszą metodą na sukces.

Dziękuję za rozmowę.

—————-

Front-end

Front-end to jeden z ciekawszych kierunków dla ludzi chcących wejść w branżę IT. JavaScript powstał jako język programowania używany przy tworzeniu stron WWW. Jednak już dawno temu przestał pełnić tę jedną rolę i posiada dużo więcej praktycznych zastosowań. W JavaScripcie można tworzyć również elementy back-endowe (NodeJS), a także aplikacje desktopowe (Electron) i mobilne (React Native).

Dla kogo? Dla wszystkich, którzy lubią szybko widzieć efekty swojej pracy. JavaScript to język łatwy do rozpoczęcia przygody z programowaniem – do startu w zasadzie wystarczy Ci notatnik i przeglądarka. To także jeden z najpopularniejszych języków na świecie – baza wiedzy w sieci jest ogromna, zdobycie materiałów na start nie jest żadnym problemem. Podobnie jest ze ścieżkami rozwoju i możliwościami na rynku pracy.

👉 Dzienny Bootcamp Front-end (przebranżowienie)

👉 Weekendowy Bootcamp Front-end (przebranżowienie)

Przeczytaj: Absolwenci ostatniego bootcampu front-end już mają pracę! >>

Back to top button