Historie Absolwentów

Jak znaleźć pracę zaraz po ukończeniu kursu programowania? Historia trójki absolwentów infoShare Academy

“Szybkie przebranżowienie to mit”, “nie ma pracy dla juniorów!” – grzmią grupy dyskusyjne dla młodych programistów. Czy słusznie? Przed wami historia Bartka, Radka i Kuby, którzy dzięki poleceniu trenera infoShare Academy znaleźli pracę od razu po zakończeniu bootcampu front-end i są już junior-developerami w zespole Dietly.pl 

Na początku ustalmy fakty: świat dynamicznie się zmienia, nasza codzienna aktywność przenosi się do sieci, więc zapotrzebowanie na developerów wciąż jest ogromne. Szkoły programowania rosną jak grzyby po deszczu, często obiecując znalezienie pracy zaraz po zakończeniu kursu, co jest oczywistym nadużyciem – inicjatywa zawsze będzie po stronie kursanta i to od niego zależy, czy znajdzie pracę. A jak wygląda rynek pracy? Firmy chcą pracowników “na już”, gotowych do podjęcia programistycznych wyzwań, znających podstawowe narzędzia, potrafiących pracować w zespole projektowym. 

Dlatego tak ważne jest wybranie odpowiedniej szkoły, pracującej z trenerami-praktykami, która dostosowuje program szkoleń do zmieniającego się rynku pracy. – Moim celem od samego początku było przebranżowienie się. Bootcamp, bez zbędnego błądzenia, umożliwia zdobycie wiedzy potrzebnej do startu. O infoShareAcademy dowiedziałem się od znajomych, którzy również są absolwentami akademii – mówi Bartek Deryło, od niedawna junior developer w Dietly.pl. – Co z mojej perspektywy było najważniejsze? Po pierwsze obszerny program bootcampu, który koncentruje się na zagadnieniach kluczowych dla osoby wchodzącej do branży. Drugi to solidna, ciężka praca wykonana podczas kursu – wtóruje mu Radek Pachulski. 

zespól dietly
Zespół Dietly

Jak rekrutować juniorów w IT

– Zatrudnianie ludzi po programistycznych bootcampach to zawsze jest ryzyko i tu nie ma co owijać w bawełnę. Historia naszej firmy pokazuje jednak, że motywacja takich osób do nauki i pracy jest olbrzymia. Gdy złapią zajawkę, płyną – mówi Przemysław Skokowski, CEO firmy Dietly.pl. – Świetnym przykładem jest jeden z naszych leadów – Michał Trocha – który cztery lata temu kończył bootcamp w infoShare Academy. Michał zaczynał u nas jako junior, a obecnie wziął pod swoje skrzydła trzech nowych programistów bez doświadczenia w kodowaniu komercyjnym.

Michał Trocha oprócz zarządzania zespołem programistów w Dietly spełnia się także jako trener podczas bootcampu front-end w infoShare Academy. – Ucząc innych sam się uczę, czy to przygotowując się do zajęć, czy tworząc materiały dla kursantów – tłumaczy Michał, który podczas ostatniego bootcampu spotkał na zajęciach Bartka, Radka i Kubę.  Dlaczego zdecydował się na polecenie ich do Dietly? – Chłopaki już po kilku pierwszych zajęciach dobrze rokowali i mocno rozwijali się z kolejnymi blokami kursu. Zrobili fajne, działające apki, bez problemu przyswajali wiedzę z kursu no i przykładali się do roboty.

– Głównym powodem zatrudnienia Bartka, Radka i Kuby był skillset po campie i rekomendacja Michała. Tak naprawdę ciężko sobie wyobrazić dłuższą i bardziej zaawansowaną rekrutację, gdzie udaje się tak dobrze poznać z każdej strony nowe osoby. Wprawdzie mieliśmy na liście jeszcze dodatkowe osoby, ale z bólem serca mogliśmy pozwolić sobie tylko na rekrutację na trzy stanowiska – tłumaczy Przemysław Skokowski. 

Jak znaleźć pierwszą pracę w IT

Już wiemy, że da się zdobyć wymarzoną pracę szybko po zakończeniu nauki. Ale… jak to zrobić? – Konkurencja jest duża, więc żeby się przebić, trzeba się starać. Samo „odhaczenie” kursu to za małotrzeba samemu kodować apki po godzinach, wrzucać na repo, poznawać nowe technologie i nie odpuszczać – mówi Michał Trocha.– Tu nie ma magicznych sztuczek, więc wszystkim polecam po prostu ciężką pracę – wtóruje mu Jakub Nadzieja.

– Najważniejsze jest poświęcenie jak największej ilości czasu na naukę po zajęciach. Same lekcje i oglądanie tego, co robią trenerzy nie wystarczą. Uważam, że duży pakiet pracy samodzielnej i dodatkowe dopytywanie trenerów jest kluczowe, żeby maksymalnie wykorzystać bootcamp i zdobyć niezbędną wiedzę w tak krótkim czasie – mówi Bartek Deryło. –  Trzeba solidnie przerobić materiały z preworku. Im lepiej opanuje się podstawy, tym łatwiej będzie odnaleźć się podczas kursu. Warto jak najlepiej wykorzystać obecność i dostęp do trenerów. Zadawać pytania, radzić się i rozwiewać wszelkie wątpliwości. To są najwyższej klasy profesjonaliści z ogromną wiedzą i doświadczeniem, którymi bardzo chętnie się dzielą. Ponadto, na tematy projektów warto wybierać rzeczy, które nas interesują. Zdecydowanie chętniej się wtedy spędza nad nimi czas – to z kolei perspektywa Radka Pachulskiego. 

Pierwsze kroki w branży IT

Nauka nauką, ale jak wyglądają pierwsze kroki w nowej pracy? Mimo że podczas kursu stawia się silny nacisk na pracę projektową i specjalistyczne słownictwo, kultura każdej organizacji jest inna. Z czym Bartek, Kuba i Radek mierzyli się w Dietly?

Bartek Deryło: Największym problemem jest samo wdrożenie: zaznajomienie się z tym, jak działają aplikacje i jak to wszystko funkcjonuje. Brak znajomości „slangu” programisty również daje się we znaki, ale to przyjdzie z czasem. Każdego dnia uczę się nowych rzeczy i widzę, ile pracy mnie jeszcze czeka. Fajnie, że atmosfera w teamie jest super, ludzie są otwarci, chętnie pomagają i doszkalają „młodych”. 

Kuba Nadzieja: Wyzwaniem jest odnalezienie się w kodzie, który Twój zespół dobrze zna, a ty widzisz go pierwszy raz na oczy. Za to w zespole jest świetna atmosfera, mamy mnóstwo wyzwań i okazji do dalszej nauki, taki bootcamp tylko razy dziesięć. 

Radek Pachulski: Od pierwszych dni dominują fascynacja i radość z tego, że mogę czynnie brać udział w budowaniu produktu, który już funkcjonuje na rynku oraz możliwość uczenia się nowych rzeczy. Największym wyzwaniem jest praca z już istniejącym kodem, z którym cały czas się zaznajamiam, a który jest znacznie bardziej rozbudowany i zaawansowany niż ten tworzony przeze mnie w ramach kursu. Na szczęście zespół Dietly to fantastyczni ludzie, którzy na każdym kroku chętnie pomagają starając się aby proces wdrażania przebiegał bezboleśnie.

Dietly – nowa jakość w wyszukiwaniu cateringów dietetycznych

Dietly to największy portal w Polsce poświęcony cateringom dietetycznym oraz pokrewnym tematom: odchudzaniu, specjalistycznym dietom, poradom ws. zdrowego żywienia. – Obecnie nasz zespół programistów liczy 12 osób i prawdopodobnie w kolejnych miesiącach będziemy go powiększać. Chcemy rozwijać się z głową, dlatego staramy się nie zatrudniać więcej niż trzech nowych osób w miesiącu. W listopadzie prowadziliśmy rekrutację na sześć stanowisk i było to niemałe wyzwanie dla naszej firmy – mówi CEO, Przemysław Sierakowski. 

Jakich programistów zatrudnia Dietly? – Od samego początku stawiamy na budowanie zespołu inhouse, bo core naszej firmy to programiści. Rekrutując nowe osoby do działu IT poza skillsetem umiejętności duża wagę przykładamy do rekomendacji znajomych, wykształcenia na kierunkach ścisłych, flow rozmowy wstępnej. Dość duży nacisk stawiamy na kulturę organizacyjną, dlatego staramy się zatrudniać również osoby, które nam po prostu pasują jako osoby z którymi chcemy spędzać czas czy to w biurze na kawie, czy przy rozwiązywaniu skomplikowanych problemów. 

Kurs Frontend z trenerem NA ŻYWO!

Wejdź do branży IT
Back to top button