Od zajawkowicza do Front-end Developera. Poznaj historię Oskara – naszego absolwenta

23.12.2019

Historie Absolwentów

Masz zakusy na pracę w branży IT? Próbujesz samodzielnie uczyć się programowania? Zastanawiasz się co czeka Cię podczas poszukiwania pierwszej pracy? Oskar Feliński odpowiedział na kilka szczegółowych pytań o tym, jak wyglądały jego początki w IT. Mogą okazać się pomocne również dla Ciebie.


Oskar Feliński jest Front-End Developerem. Pracuje w firmie Develocraft i zajmuje się aplikacjami natywnymi. Pisze w JavaScripcie, aplikacje programuje w React Native. Wstawia też własny Back-end, używając Firebase. Jestem w stanie samodzielnie obsłużyć aplikację od początku do końca, czyli od pierwszej linii kodu, do wypuszczenia jej do app store’a. Chciałbym w przyszłości rozwijać się w tym kierunku. Wcześniej zajmowałem się aplikacjami webowymi. Przez rok pracowałem jako programista aplikacji webowych w technologiach takich, jak jQuery, PHP, React i Vue.js.

Początki w IT – jak to się zaczęło?

Zacząłem swoją karierę, ucząc się podstaw budowania stron internetowych w technikum informatycznym. Tam załapałem pierwszą zajawkę i zacząłem uczyć się na własną rękę. Potem poszukałem jakichś kursów i szkoleń i zdecydowałem, że zwiążę swoją przyszłość z programowaniem. Ostatecznie wybór padł na infoShare Academy, gdzie rozpocząłem i zakończyłem dzienny kurs Front-end Developer. Trwał on 2 miesiące i nauczyłem się praktycznie wszystkiego, co było mi potrzebne do rozpoczęcia pracy. Po kursie pojawiło się szukanie pierwszej pracy i rekrutacja. Kurs kończył się w wakacje, przez co przez pierwszy miesiąc właściwie nie miałem żadnego odzewu. Po miesiącu jednak zaczęły odzywać się firmy, dostałem zaproszenia na zadania rekrutacyjne i rozmowy o pracę, w końcu zostałem zatrudniony w jednej z firm, tak, jak wcześniej mówiłem, gdzie pracowałem z aplikacjami webowymi. To właściwie wszystko o początku mojej kariery.

Czas na kilka pytań od widzów.

Jak wyglądał proces znajdowania pracy po ukończeniu kursu?

Tak, jak już wspomniałem, pierwszy miesiąc był ciężki, gdyż był to okres średnio pasujący na rekrutację. Na szczęście po miesiącu pojawiły się oferty. Szukałem pracy właściwie we wszystkich możliwych miejscach, portale takie, jak LinkedIn, Pracuj.pl i parę innych.

Wysyłałem oferty na stanowiska juniorskie i po prostu otrzymywałem odzew. Podczas rekrutacji zazwyczaj były jakieś zadania, niektóre były do wykonania w domu w okresie tygodnia, czy dwóch. Miałem też rekrutację, gdzie zadanie trzeba było wykonać na miejscu. W każdym razie zawsze było to coś, co sprawdzało poziom mojej wiedzy. Ze swojego obecnego doświadczenia wiem, że zadania trzeba wykonywać jak najdokładniej, żeby po prostu było tak, jak na poleceniu. To właściwie wszystko. Po kilku rekrutacjach (niektóre trwały bardzo długo, inne krócej) okazało się, że zrobiłem zadanie najlepiej i dostałem się do pierwszej pracy.

Jak przygotować CV?

W kwestii przygotowywania CV właściwie korzystałem z gotowych szablonów, które po prostu przygotowałem pod swoje umiejętności. W czasie kursu na pewno też miałem pomoc odnośnie przygotowania CV.

Jak przygotować się na rozmowę?

Rozmowy dzielą się na techniczne i “nietechniczne”. Jeżeli chodzi o “nietechniczne”, to właściwie większe przygotowanie pewnie nie jest potrzebne, trzeba podejść do tego na spokojnie, opowiedzieć o sobie i tyle. Jeżeli chodzi o rozmowę techniczną, to na pewno warto powtórzyć sobie podstawy i to, czego nauczyliśmy się w ostatnim czasie oraz tego, czego wymaga od nas dane stanowisko. Próbne rozmowy miałem też w czasie kursu, dlatego nie było aż tak ciężko na pierwszej z nich.

Jakie projekty warto przygotować, żeby zainteresować potencjalnego pracodawcę?

Według mnie, nie jest ważne jakie projekty przygotujemy, ale ile ich będzie. Oczywiście, jakość też ma znaczenie, ale dla przyszłego pracodawcy może być ważne po prostu to, że programujemy codziennie lub jak najczęściej, że pojawiają się commity w repozytorium i po prostu cały czas uczymy się czegoś nowego.

Co robić po kursie, żeby wiedza nie uciekła, gdy nie ma się jeszcze pracy jako programista?

To jest właściwie odpowiedź z poprzedniego pytania. Trzeba robić własne projekty, wrzucać commity do repozytorium, zadania rekrutacyjne też w tym pomagają, gdyż po prostu musimy coś zrobić i ćwiczymy, uczymy się nowych rzeczy.

Jakie zadania zadawane są kandydatom na Juniora?

Zadania są najróżniejsze. Ja miałem od wykonywania jakichś makiet z dokładnością co do piksela, po jakieś mniejsze aplikacje z wykorzystaniem Rest API.

Początki w IT w praktyce – gdzie szukać pierwszej pracy?

Tak, jak mówiłem już wcześniej, pierwszej pracy szukałem wszędzie w serwisach z pracą: Pracuj.pl i LinkedIn i właściwie wszystko, co było dostępne w moim mieście, nie tylko stricte związane z programowaniem.

Na co zdecydować się na początku? Angular, czy React?

To, w czym zaczniemy pisać na początku nie jest aż tak istotne. W przyszłości nauczymy się wielu technologii, więc być może nauczysz się pisać zarówno w React, jak i w Angularze. Zdecydowałbym po tym, czego jest więcej w Twojej okolicy. Warto przejrzeć ogłoszenia o pracę i zobaczyć jakie technologie bardziej są poszukiwane w Twoich okolicach.

Jeśli chodzi o popularność frameworków, na pewno React jest na miejscu pierwszym i wielokrotnie przewyższa Angulara. Ze swojej strony na pewno też polecałbym Reacta. Angular ma już trochę złą sławę przez przeskok z wersji 1 na 2, gdzie został napisany od zera i nie ma żadnej kompatybilności wstecznej. W React można właściwie pisać już wszystko i zdominował cały świat. Plus jest taki, że tak, jak wspominałem na początku, React ma też wersję natywną React Native, która opiera się na podstawowym React, a pozwala nam robić coś, czego nie osiągniemy innymi technologiami i pisać aplikacje natywne w JavaScripcie, co jest całkiem super.

Jeśli chcesz związać swoją przyszłość z branżą IT, a trapią Cię podobne pytania lub po prostu chcesz porozmawiać o realiach w branży i zastanawiasz się, jak wyglądają początki w IT – napisz do nas i umów się na niezobowiązującą rozmowę z Doradcą. Nasza oferta czeka na Ciebie!