Mała czarna, amulet, kratka: skąd pochodzą symbole technologii w IT?

09.07.2020

Artykuł

Każda szanująca się marka chciałaby być rozpoznawalna na pierwszy rzut oka. W branży reklamowej wiąże się to z bardzo ważnym pojęciem identyfikacji wizualnej, a w codziennym życiu – z przeróżnymi symbolami. Im szerzej są one znane, tym lepiej dla biznesu ich właściciela. Któż nie zna charakterystycznego czerwonego napisu „Coca-Cola” lub okienka systemu Windows? Za nimi stoją wszak ogromne firmy. Również programiści często widują symbole technologii, w których pracują. Nie zawsze jest jednak jasne, skąd się wzięły? Ten artykuł wyjaśnia kilka takich przypadków.

Skąd akurat ten znak?

Zazwyczaj sprawa jest dość jasna – przeważnie symbole technologii to też ich logo, ikona. Żeby było to jednoznacznie kojarzone z produktem, musi być proste w przekazie, bez ukrytych podtekstów rodem z “Kodu da Vinci”. Dlatego nieraz bierze się bezpośrednio z nazwy.

Bez kawy ani rusz

Skąd się wzięły symbole technologii w IT - Java

Powiadają, że developer to taka maszynka do przerabiania pizzy i kawy na kod. Preferencje żywieniowe pozostawmy blogom kulinarnym, a sami udajmy się do Indonezji. Oczywiście metaforycznie, bo chodzi tylko o tamtejszą kawę.

Był rok 1995, gdy około tuzina programistów z firmy Sun zgromadziło się na naradzie, aby wybrać coś zamiast… dębu. Tak właśnie James Gosling nazwał stworzony przez siebie język: Oak (ang. dąb) To określenie było jednak już zarezerwowane przez inną firmę. W debacie padło multum propozycji. Po paru godzinach jeden z obecnych, podnosząc zmęczone spojrzenie znad jawajskiej kawy, powiedział: “Java”. Długą listę kandydatów w końcu zawężono do trzech nazw, które nie były prawnie zarejestrowane. W głosowaniu zwyciężyła Java – zwięzła, dobrze brzmiąca i humorystyczna. Dlatego ostatecznie symbolem jest filiżanka pełna pysznej, gorącej, parującej kawy!

Myślisz o zmianie zawodu i wejściu do świata IT? Sprawdź dzienny kurs front-end od podstaw

Kratka to nie krzyżyk

Skąd się wzięły symbole w technologii w IT - C#

To bardzo prosty symbol, znak z klawiatury. Chodzi o język C#, czyli “C sharp”. To całkiem sprytne rozwiązanie: nazwa, która zarazem jest logo. Ale znak # (spod cyfry 3 na większości klawiatur) to jest kratka (ang. hash), a nie ♯, czyli krzyżyk (ang. sharp). Jaka jest różnica? Subtelna – tak jak przy różnych kreskach (minus, pauza, myślnik, dywiz – to nie to samo!). Otóż krzyżyk stosuje się w muzyce i oznacza dźwięk o pół tonu wyższy. Kratki używa się w matematyce – to liczebność zbioru. Twórcy C# chcieli, aby kojarzył się on z czymś lepszym, niż C++, zatem nawiązali do oznaczenia muzycznego. Jednak ♯ nie ma na klawiaturach, więc z konieczności postanowili użyć #. Przy okazji wygląda on trochę jak cztery plusy, co znów sugeruje “ulepszony C++”, czyli inkrementację inkrementacji: C++++.

Wielbłądzia cebula perłowa i dinozaur

Skąd się wzięły symbole technologii w IT - Perl

Nawet tak dziwny nagłówek da się wytłumaczyć… językiem Perl, stworzonym przez Larry’ego Walla. Jego znaki to dromader, cebula i velociraptor – ale nie perła. Autor wymyślił nazwę “pearl” i dopasował do niej rozwinięcie Practical Extraction and Report Language (ang. Praktyczny Język do Ekstrakcji i Raportowania). To słowo było już niestety zarezerwowane, więc po prostu usunął ze środka “a”. Jednak perła nigdy nie stała się jego oznaczeniem! Wielbłąd został natomiast umieszczony przez wydawcę na okładce pierwszego, bardzo popularnego podręcznika Perla. Z niego symbol przeszedł na język.

Skąd się wzięły symbole w technologii IT - Perl

Cebulę wybrano jako logo Fundacji Perla, która dba o jego rozwój i popularyzację. Zainspirowano się cebulą perłową, która naprawdę tak się nazywa i trochę przypomina perły. To porównanie również wymyślił Larry Wall, dopowiadając historię o rozwoju języka: Jeśli przekrój cebuli to taki świat Perla, to ja jestem tym kawałkiem w środku. Dookoła są wcześni adepci […]. A gdy dołączali kolejni, dodawano kolejne warstwy.

symbol Raku

A o co chodzi z dinozaurem? Szósta wersja Perla ewoluowała w osobny język (w 2019 r. nazwany Raku). Developer Matthew Trout chciał znaleźć słowo-klucz dla swoich wykładów o Perlu 5, niejako konkurujące z cebulą. Zainspirował się cytatem Walla: “perl5 is a velociraptor. What we need now is an acceloraptor” (czyli mniej więcej: Perl 5 to “szybki raptor”. Teraz potrzebujemy “przyspieszającego raptora” – mowa o Perlu 6). Porównanie tak się spodobało, że grafika z raptorem na stałe przylgnęła do Perla 5.

Tysiące octocatów

Skąd się wzięły symbole technologii - GitHub

Ranking na symbole technologii z pewnością miałaby szanse wygrać powyższa „istota” 😉 Logo GitHuba to ośmiornica z pyszczkiem kota, czyli właśnie Octocat. Brytyjski grafik Simon Oxley zaprojektował go w 2007 r. jako jedną z mnóstwa grafik, które sprzedawał w Internecie. Zarząd tej witryny odnalazł go i uznał za śmieszne połączenie, nawiązujące trochę do jednej z operacji systemu kontroli wersji git (octopus merge – strategia łączenia ze sobą trzech lub więcej wersji naraz). Wykupienie praw do jego użycia to tylko początek historii. Służył wpierw jako ilustracja strony, oznaczającej błąd serwera. Społeczności tak się spodobał, że od tego czasu powstały setki różnych jego wersji. Istnieją koszulki z octocatami, bluzy, kubki, figurki, zabawki, animacje. Córka pracownika GitHuba wymyśliła historię o nurkującej kotce, z której zaczerpnięto oficjalne imię maskotki: Mona Lisa.

Klejnot wśród języków

Skąd się wzięły symbole technologii - Ruby

W 1993 r. chatowali ze sobą dwaj japońscy programiści, Yukihiro Matsumoto i Keiju Ishitsuka. Zastanawiali się nad nazwą dla nowego języka, wzorowanego między innymi właśnie na Perlu. Im spodobało się nawiązanie do perły, więc Ishitsuka zaproponował słowo “Ruby”, jako że rubin to jego kamień urodzenia. To taki klejnot-amulet, uważany za przypisany do danego miesiąca. Kamienie te mają pełnić różne magiczne funkcje dla osób urodzonych w poszczególnych miesiącach, ale wiarę w nie pozostawmy w indywidualnej gestii. Dwaj wymienieni Japończycy to późniejsi współtwórcy języka Ruby oraz pierwszego podręcznika do jego nauki. Czy oni lub ktokolwiek inny ufa mocy rubinów, czy też nie – intencja tego symbolu brzmi “lepszy niż perła”.

Symbole, symbole…

Programiści lubią zwięzłość. Nie bez powodu większość poleceń konsolowych, do których bardzo przyzwyczajeni są użytkownicy systemów typu UNIX (i mnóstwa innych terminali), jest kilkuliterowa – jak choćby najprostsze: rm, ls, sh, grep. Dlatego, kiedy tworzą produkt dla samych siebie, nieraz ma on wręcz minimalistyczne oznaczenie. Być może najsłynniejszym przykładem jest C, ale są też inne języki jednoliterowe: B, D, R. Niewiele dłuższe są np. Go, C++, CSS, HTML. Ich symbole są więc często po prostu grafiką, pochodzącą wprost od nazwy. Inne bazują na skrótach, jak w przypadku Angulara, JavaScriptu lub Vue.js –  nie ma sensu dociekać, skąd pochodzą symbole technologii w tych przypadkach. Po prostu są. Niekiedy jednak za logiem lub maskotką kryją się ciekawe historie. Pokazują one, że programiści to też ludzie – i to ze specyficznym poczuciem humoru!