Wywiad: Chcieć to móc - o motywacji w budowaniu aplikacji

23 stycznia 2017


Tomek Nastały miał dość pracy w branży budowlanej, która nie dawała mu zbyt wielu perspektyw na rozwój. W lutym 2016 r. ukończył kurs w infoShare Academy na junior front-end developera i od dziewięciu miesięcy realizuje się jako programista w jednej z czołowych gdańskich firm IT.


Jak zrodził się pomysł na zostanie programistą?

Decyzja o zostaniu programistą była wypadkową wielu czynników. Myślę, że główny wpływ na to miało moje zamiłowanie do matematyki i rozwiązywania łamigłówek oraz brak satysfakcji z pracy w budownictwie – czułem się już zmęczony i wypalony. Praca w budownictwie wygląda inaczej niż praca w IT – człowiek jest narażony na ciągły stres, nikłe perspektywy, branża nie jest innowacyjna i panuje całkowicie inna kultura pracy. Dodatkowym czynnikiem był mój brat, który od wielu lat jest UX Designerem, po części to on mnie namówił, bym spróbował swoich szans w programowaniu.

Nie myślałeś o czymś innym niż kodowanie?

Nie (śmiech). Wiedziałem, że branża IT jest fajna, wygląda zupełnie inaczej niż np. branża handlowa czy budowlana. W przypadku pracy w biurze konstrukcyjnym, większa część pracy polega na korzystaniu z gotowych formularzy do obliczeń, natomiast pracując na budowie, nie ma się życia poza pracą. Branża IT oferuje o wiele lepsze perspektywy, jest innowacyjna, można ciągle uczyć się czegoś nowego, nie jestem w stanie wskazać żadnej innej branży w Polsce, która obecnie przeżywa tak świetny okres.

Jak zacząłeś uczyć się programowania?

Zacząłem uczyć się sam. Na ok. trzy tygodnie przed kursem miałem urlop z poprzedniej pracy, którą zakończyłem. Przez ten czas przygotowywałem się z materiałów, które znalazłem w Internecie, np. Codecademy, Code School. HTML i CSS okazały się dość łatwe do opanowania, zatem główny nacisk położyłem na naukę JavaScriptu.

Następnie trafiłeś do infoShare Academy. Jak do tego doszło?

Do Akademii zgłosiłem się około miesiąc przed kursem. Informację o kursie znalazłem w Googlach. Szukałem jakiejś szkoły programowania w Trójmieście i tak trafiłem na infoShare Academy. Stwierdziłem, że podjadę tutaj i porozmawiam z Marcinem (Marcin Pokojski, CEO infoShare Academy - przyp. red.). Marcin rzeczowo przedstawił cały program, więc stwierdziłem, że będę w dobrych rękach. Wychodząc z tego spotkania nie miałem już wątpliwości, że jest to dobra decyzja. Był to też czas, w którym dopiero trwała pierwsza edycja kursu junior front-end developer, więc nie miałem okazji jeszcze pogadać z żadnym absolwentem, musiałem zaufać intuicji.

Teraz chyba zdarza się, że Ty sam dla wielu osób jesteś takim źródłem informacji?

Tak, to się zgadza. Dwie osoby zaczepiły mnie na LinkedIn z pytaniami o kurs. Trójka znajomych również wzięła już udział w bootcampie. Więc tak, zdarza się, że ludzie zaczepiają i podpytują czy warto.

Dlaczego zdecydowałeś się na kurs z front-endu, a nie z back-endu?

Stwierdziłem, że we front-endzie jest niższy próg wejścia na rynek (z samą znajomością HTML i CSS można już się gdzieś zaczepić, ale to rzadkość), a dodatkowym plusem była duża ilość ofert pracy. Moim zdaniem, we front-endzie widać też szybciej efekty nauki, nie trzeba mieć jakieś ogólnej wiedzy o programowaniu, aby coś tworzyć. W dodatku JavaScript jest obecnie o wiele potężniejszym językiem niż parę lat temu, między innymi dzięki przemyślanym frameworkom i bibliotekom do budowania interfejsów (np. React.js).

Czy przed kursem wiedziałeś, jak wygląda praca programisty?

Po rozmowie z bratem orientowałem się tak mniej więcej, co robi programista, ale nie miałem żadnego pojęcia o metodykach Agile czy pracy w zespole scrumowym. Myślałem, że siedzi się cały dzień przed komputerem i klika. Nie wiedziałem, że tyle czasu poświęca się na np. sprawy organizacyjne czy code review. Oceniam, że obecnie z ośmiu godzin pracy maksymalnie sześć to kodowanie, a pozostałe dwie godziny to ustalenia, scrum, omawianie funkcjonalności z bardziej doświadczonymi ludźmi. Jest lepiej niż myślałem na początku!

Czyli mit programisty, który siedzi zamknięty w ciemnym pokoju i przez cały dzień klepie kod nie ma żadnego pokrycia?

Tak, to jest mit (śmiech).

Jakie rzeczy z tych, których się uczyłeś spodobały Ci się najbardziej i dlaczego, a co nie przypadło Ci do gustu?

Na początku najbardziej spodobał mi się popularny framework do pisania aplikacji Angular.js – w przeciągu dwóch-trzech godzin mogłem wreszcie zrobić coś więcej niż typowe TODO App. Efekt przyśpieszenia pracy był niesamowity. Poczułem, że jest power w tym frameworku, dlatego stwierdziłem, że w przyszłości to właśnie w nim chcę pracować. Dostrzegłem, że znajomość Angulara JS lub Reacta JS jest cenna na rynku, dlatego cieszę się, że obecnie pracuję właśnie w Angularze.

Obecnie pracujesz w tej technologii, która tak bardzo spodobała Ci się podczas kursu?

Tak, pracuję z Angularem, a cały kod piszę w TypeScripcie – jest on bardziej czytelny dla ludzi z back- endu ze względu na składnię przypominającą C#.